Pilates po pięćdziesiątce
Pilates po 50-tce w Tczewie
Po pięćdziesiątce ciało nie przestaje się zmieniać — zmienia się to, co mu służy. Pilates buduje siłę i równowagę bez skoków, biegania i obciążeń, których stawy nie przyjmują już tak dobrze jak kiedyś.
Zadzwoń — 574 691 498Co się zmienia
Ciało odpowiada na ruch
w każdym wieku.
To nie jest pocieszenie, tylko fizjologia — mięśnie reagują na bodziec także po sześćdziesiątce i siedemdziesiątce. Zmienia się tempo i to, ile regeneracji potrzeba między sesjami. Reszta to kwestia doboru ćwiczeń.
Praca w podporach i na niestabilnym podłożu trenuje dokładnie to, co w codziennym życiu ratuje przed potknięciem.
Mięśnie nie mają metryki. Wiele osób ćwiczących ze mną zaczęło właśnie po pięćdziesiątce i zdziwiło się, jak szybko wraca.
Bez skakania, biegania i dźwigania ciężarów. Ruch kontrolowany, w zakresie, który stawy akceptują bez protestu.
Jak pracujemy
Wolniej znaczy
dokładniej.
Rozmowa o zdrowiu
Pytam o leki, zabiegi, zalecenia lekarskie. Nie z ciekawości — od tego zależy dobór ćwiczeń.
Zakres, nie rekord
Pracujemy w zakresie, który masz dziś. Poszerza się sam, jeśli go nie forsować.
Stabilność przed siłą
Najpierw ciało ma być pewne w pozycji, dopiero potem dokładamy opór.
Tempo z zapasem
Zostawiam czas na regenerację. Dwie dobre sesje w tygodniu biją cztery odrobione na siłę.
O czym powiedz mi przed pierwszą sesją
Osteoporoza, nadciśnienie, przebyte operacje, endoproteza, zawroty głowy — to nie są powody, żeby nie ćwiczyć, ale muszę o nich wiedzieć, bo zmieniają dobór ćwiczeń. Przy poważniejszych rozpoznaniach poproszę o zgodę lekarza. Nie z ostrożności na pokaz — chcę pracować z Tobą długo, a nie raz.
· Najczęstsze pytania ·
Zanim zadzwonisz.
„Mam 65 lat — czy to nie za późno?”
Można. Pilates powstał z myślą o rehabilitacji, nie o sporcie wyczynowym, i to widać w jego konstrukcji. Wiele osób ćwiczących ze mną zaczęło po pięćdziesiątce, część po sześćdziesiątce.
„Mam osteoporozę — mogę ćwiczyć?”
Zwykle tak, ale z wykluczeniem niektórych ruchów — przede wszystkim głębokich skłonów i rotacji kręgosłupa pod obciążeniem. Powiedz mi o rozpoznaniu przed pierwszą sesją, a przy poważniejszym przebiegu poproszę o zgodę lekarza.
„Nie jestem elastyczna”
Elastyczność jest efektem pilatesu, nie warunkiem wstępnym. Zaczynamy w zakresie, który masz dzisiaj — to on się przesuwa, nie Ty do niego.
„Czy będę ćwiczyć z dwudziestolatkami?”
Grupy są małe — dwie, trzy, najwyżej cztery osoby — i dobieram je tak, żeby poziom był zbliżony. Jeśli wolisz pracować sama, zajęcia indywidualne rozwiązują to całkowicie.